Czego uczyć dzieci

Opublikowane przez Andrzej w dniu

Do 2025 roku rynek pracy zmieni się diametralnie. Czego uczyć dzieci, aby mogły odnieść sukces w przyszłości? 

Rynek pracy ulega bezprecedensowym przekształceniom w wyniku zmian gospodarczych, na które wpływ miał nie tylko rozwój technologii, ale także światowy kryzys wywołany pandemią. Przedstawiony w październiku br. raport Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że około 85 milionów ról zostanie zastąpionych przez automatyzację. Jest też dobra wiadomość- powstanie około 97 mln nowych miejsc „pracy jutra”. Będą one jednak wymagać nowych sposobów pracy i nowych umiejętności. 

Tymczasem około półtora miliarda młodych ludzi funkcjonuje obecnie w systemie edukacji, który przygotowuje ich do “pracy z wczoraj”, nauczając zgodnie z programem sprzed stu lat. Na całym świecie, kraje finansują publiczny system edukacji, w którym podstawy programowe zostały zaprojektowane w zeszłym wieku, a nawet dwa wieki temu. Autorzy programu zwyczajnie nie wyobrażali sobie przyszłości, która miała nadejść.

Myślimy o tym, jak ulepszyć szkołę? W jaki sposób używać technologii w klasie i na zajęciach na Uniwersytetach? Ale wciąż uczymy tego samego, czego nauczyliśmy się, gdy byliśmy młodzi. Dziś jest najwyższy czas, aby zastanowić się nad tym, jakich umiejętności musimy nauczyć nasze dzieci, aby były gotowe do wykonywania “zawodów jutra”.

Czego uczyć dzieci ?

Po pierwsze- umiejętności technologicznych.  Już dziś są one coraz ważniejsze dla pracowników. Tymczasem podstawa programowa skupia się na banalnych umiejętnościach stosowania takich narzędzi, jak MsPowerPoint czy MsWord. Aby dać naszym dzieciom szansę, aby byli gotowi do pracy na przyszłym rynku pracy musimy mieć pewność, że wszyscy młodzi ludzie mają dostęp do technologii. Potrafią jej używać, zaprojektować, programować. Pozostaje więc na własną rękę poszukiwać oferty edukacyjnej w tym zakresie, która jest już dostępna na naszym rynku. Problemem są wyłącznie dostępny czas i energia dziecka, które dziś praktycznie w całości pochłania szkoła.

Przygotowany przez World Economic Forum “Future of Jobs Report 2020” wskazuje, że niezwykle ważne są także umiejętności ludzkie, których maszyny i algorytmy będą uczyć się z trudnością. Nasze dzieci potrzebują nauczyć się współpracować i myśleć refleksyjnie. Pracodawcy coraz częściej poszukują umiejętności takich jak: elastyczność, odporność, krytyczne myślenie czy aktywne uczenie się. Skoro więc nowe umiejętności stają się niezwykle istotne w naszym życiu zawodowym, należy zadać pytanie: Jak nasz kraj przygotowuje dzieci do zawodów przyszłości?

Umiejętności przyszłości dla dzieci

Około 65 proc. dzieci będzie wykonywało zawody, które nie istnieją w tej chwili. Prawdopodobnie do roku 2030 większy udział w rynku pracy będą miały zawody, które wymagają kreatywności. Naszą odpowiedzialnością jest więc rozwijać u naszych dzieci ich “mięśnie kreatywności”, aby potrafiły samodzielnie rozwiązywać problemy.

To, czego nauczyliśmy się z funkcjonowania w świecie COVID, to, że sukces odnoszą ci, którzy są kreatywni. Którzy wymyślają nowe pomysły i kwestionują status quo. Dlatego wzrasta znaczenie kreatywnego programu nauczania i nauczania kreatywności. Dzięki temu, umożliwiamy młodym ludziom nabycie uniwersalnych i niezbywalnych umiejętności takich jak: odporność, mistrzostwo, współpraca. To są umiejętności, które pozwolą im rozwijać się w absolutnie każdym wybranym przez siebie zawodzie. Wówczas dajemy im szansę odniesienia sukcesu, a jeśli tego nie robimy – to po prostu ich zawodzimy.

Jakie są kluczowe elementy kreatywności?

Kreatywność polega na znajdowaniu okazji do współpracy – kiedy angażujesz się w rozmowy, dzielisz się pomysłami, udostępniasz produkty. Nie bez znaczenia jest także aspekt dyscypliny. W tym przypadku polega ona przede wszystkim na doskonaleniu techniki i ponawianiu prób – upewnieniu się, że nabyło się umiejętność. Trzecią ważną kwestią jest bycie dociekliwym – zadawanie pytań: dlaczego? jak? kiedy? Kolejny nawyk to wytrwałość– bycie odpornym, nie zatrzymywanie się, parcie naprzód, doskonalenie, utrzymanie postawy “mogę- dam radę”. I wreszcie – wykorzystywanie wyobraźni – zabawy i eksperymentowania.

Przygotowani na rynek pracy jutra?

Kwestie, które są najłatwiejsze do nauczenia stały się również najłatwiejsze do digitalizacji i automatyzacji. Dziś świat nie nagradza ludzi za to, co wiedzą, ponieważ “Google wie wszystko”. Nagradza zaś za to, co ludzie potrafią zrobić z tym, co wiedzą. Gruntowna wiedza oczywiście zawsze pozostanie ważna, ale sukces w edukacji nie polega już tylko na powielaniu wiedzy. Chodzi o ekstrapolację z tego, co wiemy. Kreatywne zastosowanie naszej wiedzy w kontekście nowych, oryginalnych rozwiązań. Dziś bardziej chodzi o to, czy umiesz myśleć jak naukowiec, a nie czy znasz konkretną formułę równania.

Także umiejętności społeczne i emocjonalne stają się coraz ważniejsze. To właśnie one najlepiej uzupełniają sztuczną inteligencję, którą stworzyliśmy w naszych komputerach, ale najsłabiej ją rozwijamy. Jak mówił Andreas Schneider z Dyrektoriatu Edukacji i Umiejętności OECD:

“Edukacja nie powinna już polegać tylko na uczeniu ludzi pewnych rzeczy, ale na zapewnieniu im niezawodnych narzędzi, kompasu do nawigacji, aby mogli znaleźć własną drogę”.

Tymczasem dyskusja w zakresie kierunków i przyszłości nauki dzieci wystawiona jest dodatkowo na wielką próbę, gdy globalne systemy edukacji zostały drastycznie zakłócone przez COVID-19. Według UNICEF około 1,6 miliarda uczniów zostało zmuszonych do pozostania w domu. ONZ ostrzega, że ​​24 miliony może całkowicie porzucić edukację, pozostając niewłaściwie przygotowanymi na rynek pracy jutra.

Posłuchaj: